Ally(225)
Football(175)
Travels(247)
Imbryk i Czajnik- my dogs(62)
Cuisine(62)
ecoFriendly(26)
Fashion Fashion(20)
commercial(49)
Video(158)


Link :: 01.09.2010 :: 12:02

Ostatnia impreza lata.
Pojechaliśmy na wieś- niedaleko 3miasta :)
Zabawa była przednia, nie będę narzekać na pogodę, bo miałam dość tych upałów. Jak tylko przestanie padać będę w pełni zadowolona :)





dopadłyśmy jakieś pole :)))

































wspinaczka na wieżę








tym samym zakończyłam wakacje :)
Czas się ogarnąć- zaczynam powakacyjne oczyszczanie i wszystko co najlepsze dla duszy i ciała ;]


Udostępnij



Link :: 04.09.2010 :: 14:17
Cytując ulubiony portal sportowy:
"Za nami pierwszy miesiąc rozgrywek ekstraklasy, teraz będzie krótka przerwa na porażki reprezentacji Polski" :D

Wiem, wiem... obiecałam, że zjawię się na najbliższym meczu w PL, postaram się dotrzeć do Krakowa :)
Jak nie, to obiecuję piękną, obszerną fotorelację z meczu(ów) w AMERYCE :)


Film na weekend :)




pzdr!


Udostępnij



Link :: 08.09.2010 :: 00:17

EHHH...........

Biednemu zawsze wiatr w szyby- jak nie mercedesa to boeinga.
Zacznijmy od tego, że zachciało Mi się DISNEYLANDU.
W Polsce jesień, w Paryżewie jeszcze późne lato, więc idealna pora na spełnienie kolejnego marzenia.
O Disneylandzie będzie póżniej, teraz skupmy się na felernej podróży.
Niektórzy z Was już poznali Moją przygodę z lotem w pierwszą stronę (hee... był overbooking, przyszłam na koniec odprawy iiii... nie wpuścili Mnie:D przebookowali Mi lot na następny dzień :(( oczywiście linia lotnicza zrekompensowała Mi tę niedogodność i finansowo wyszłam na plus, ale Mój pobyt w Paryżu skrócił się o jeden dzień :(
Powrót był jeszcze gorszy...

Nie wiem dlaczego, ale byłam pewna, że mecz Polska- Australia jest w środę. Kadra zawsze grała w środę...
Ja naprawdę chciałam pojawić się na meczu Reprezentacji w Polsce, bo w tym roku jeszcze nie byłam, a tu jak na złość zrobili mecz we wtorek ;/
Samolot powrotny miałam w południe, więc teoretycznie zdążyłabym dojechać do Krakowa.
Ale... oczywiście biednemu zawsze wiatr... więc żeby nie było za fajnie, Francuzi wymyślili sobie dzisiaj STRAJK :) cały dzień spędziłam na lotnisku zamknięta w samolocie. MASAKRA! czułam się padnięta jakbym leciała na jakiś inny kontynent. Przypomniał Mi się wyjazd na mecz do Belgradu, gdzie nie wystartowaliśmy z powodu wielkiej mgły... wyścig z czasem, gdzie czas wygrywał. I znowu skończyło się przed telewizorem.
Na pocieszenie miałam na pokładzie Reprezentację Polski, ale... siatkarzy ;]






Udostępnij



Link :: 09.09.2010 :: 12:34

Spacer po Paryżu :)



pieszo do wieży Eiffla?
czemu nie :)




i Pola Elizejskie




shopping shopping :))))




zawsze bawią Mnie te kolejki do sklepów :D





Udostępnij



Link :: 11.09.2010 :: 01:53

Będę Was katować filmami o zdrowym, organiczym odżywianiu. Może choć jedna osoba się nawróci :))



:)

Nie pasuje Mi tylko to przyjmowanie syntetycznych witamin.



Udostępnij



Link :: 12.09.2010 :: 23:31

HA!!

Musze się pochwalić- naumiałam się jeździć metrem z przesiadkami :)) NANANA :D
Jak wybudują u Nas drugą linię, będę brylować :D

Miałam awersję do poruszania się w ten sposób po wielkich metropoliach, bo jakieś 5lat temu, będąc w Kijowie (gdzie tak na marginesie, z tego co pamiętam, znajduje się najgłębsze metro na świecie), po prostu się zgubiłam. Wysiadłam na jakimś zadupiu, wyjechałam na powierzchnię i okazało się, że nie ma Mnie tam gdzie powinnam być.
Zapytałam jakiegoś przechodnia o miejsce docelowe, wskazał ręką, w którą to stronę, więc odpuszczając walkę z wielką siecią komunikacyjną, biegłam tam pieszo chyba czterdzieści minut :) hehehe
A tam mają tylko dwie linie...

Do Disneylandu najlepiej dostać się metrem.
Najszybciej i najtaniej.
Od Mojego hotelu miałam 2 przesiadki, więc czekało Mnie wyzwanie miesiąca i stres, że źle wsiądę i zamiast Miki i jego bandy spotkam jakiegoś murzyna ze swoją bandą ;/
Na początek pół godziny walczyłam z automatem do biletów, bo nie wiedziałam w której strefie jest Disneyland, ale w końcu się udało i wyruszyłam :)))




W sumie to nie jest takie trudne. Przesiadki są bardzo logicznie oznakowane i mozna się połapać :))


P.S. A TERAZ UWAGA!! Czy wchodzi tu ktoś z Toronto? Będę w październiku na 2-3dni i potrzebuje praktycznych porad :)



Udostępnij



Link :: 14.09.2010 :: 20:41
DISNEYLAND pod Paryżem- part1

Nie napiszę, że zrobiłam powrót do dzieciństwa, bo żeby do czegoś wracać, trzeba najpierw z tego zrezygnować (co w Moim przypadku nastąpi nigdy).
Napiszę, że w końcu spełniłam swoje dziecięce marzenia. Disneyland to miejsce pełne magii, beztroski, zabawy, gdzie spełniają sie marzenia i zło nie może wygrać...


MAGIO, TRWAJ!




Ja zawsze czułam się, jakbym uciekła z Disneya :)
Będąc w NYC codziennie rozpoczynałam dzień od wizyty w ich sklepie na 5th avenue, ładowałam się pozytywną energią i wyruszałam zwiedzać miasto :))
I oto przybyłam do swojej "Mekki" :)))







gdyby któs nie wiedział- znajdują się tam dwa parki rozrywki- Disneyland Park i Disney Studio.
Ten pierwszy jest typowo baśniowy, drugi to bajki nowego pokolenia typu Toy Story i Cars.
Oczywiście odwiedziłam oba, ale chyba nie muszę pisać gdzie spędziłam więcej czasu :)
Od razu trafiłam na przejazd ulubieńców :))












zamek Śpiącej Królewny (wzorowany na zamku Neuschwanstein)




księżniczka Ally :)












Ally w krainie czarów :)








i na koniec jeszcze raz przy zamku




cdn


P.S. Pilnie poszukiwane domy dla kotków... klick!!



Udostępnij



Link :: 16.09.2010 :: 15:06

Pisałam już, że biednemu zawsze wiatr w coś tam-
HEHEHE okaząło sie, że bateria z aparatu, którą ładowałam całą noc nie została podłączona do kontaktu i... jak tylko wpadłam do Disneylandu i zaczęłam robić zdjęcia, zaświeciła się czerwona ikonka wskazując jej niski poziom :))
HOW NICE :)
Chyba wyobrażacie sobie jak się czułam, będąc zmuszoną do oszczędzania baterii?
Jak przystało na typowego japońskiego turystę, ZAWSZE z wyjazdu przywożę minimum 800 zdjęć a tu takie ważne miejsce i DUPA!
No nic... będzie trzeba tam wrócić... po zdjęcie z MIKI :>

główna stacja kolejki po Parku Disneyland :)




Piraci z Karaibów




tor samochodzikowy :)




Drugi Park- DISNEY STUDIO




Ktoś pytał o atrakcje, czy warto...
No coż...
Na pewno warto odwiedzić Disneyland jeśli pozostało się w sercu dzieckiem. Jest cudownie i magicznie :)
Jeśli chodzi o kolejki to, mówiąc delikatnie, zrobiły na Mnie średnie wrażenie. Myślałam, że będą lepsze.
Jak pamiętacie, rok temu byłam w Parku Six Flags- pod Chicago, podobno największym tego typu parku w Stanach, z największymi roller-coasterami.
Jeśli parki w Stanach sa największze na świecie, to w takim własnie byłam.
I faktycznie- adrenalina i przeżycia na najwyższym poziomie.
Były roller-coastery, na których nie miało się siły krzyczeć i mozna było dostać zawału :)
Atrakcje w Disneylandzie są bardziej dla małych dzieci.
Duże dzieci, które mają wyższe wymagania i potrzebują większych bodźców do osiągnięcia satysfakcji mogą czuć się lekko rozczarowane...

















Udostępnij



Link :: 19.09.2010 :: 18:26

KULINARNIE...

Jak wiecie- od maja jestem na specjalnej, indywidualnej diecie zdrowotnej.
Czuję się świetnie, nie choruję, mam mnóstwo energii, znajomi mówią, że wyglądam zdrowiej, więc chyba działa :)
A krzyczeliście, że to ściema:P
Za kilka dni będę miała ponowione badania, więc porównamy, zobaczymy... :)

Póki co cały czas jestem na produktach, które nie niszczą Moich białych krwinek.
Musiałam zrezygnować z sushi (nie mogę jeść ryżu, łososia, tuńczyka, soi).
Algi morskie uwielbiam, więc postanowiłam wymyślić własną, zdrową wersję japońskich maki.
Trochę pokombinowałam i... ryż zastąpiłam polskimi kaszami- gryczaną, jaglaną i jęczmienną.





Cały czas trzymam się diety niełączenia, więc środek wegetariański.
Sos sojowy zastąpiłam bardzo zdrowym olejem arganowym




Później poszperałam trochę w sieci i okazało się, że Ameryki nie odkryłam .:(
Ktoś już to wcześniej wymyślił i nazwał "kaszi".
No coż, szkoda...
IMO polska wersja sushi dużo lepsza, smaczniejsza i przede wszystkim zdrowsza od oryginału :)





A TERAZ USIĄDŹCIE I TRZYMAJCIE SIĘ MOCNO, BO BĘDZIE COŚ STRASZNEGO!!

Zrobiłam eksperyment pt. "Dlaczego nie należy już kupować warzyw w zwykłym warzywniaku".
Trzy tygodnie temu kupiłam natkę pietruszki i oto jak wygląda DZIŚ:



Wioski:
Już po sezonie, jest tak pryskana i nafaszerowana chemią, że chyba nigdy nie padnie...



Udostępnij



Link :: 22.09.2010 :: 22:42

Sezon na dynie

Gdyby nie fakt, że to cholerstwo tak ciężko się obiera, dynie mogłabym jeść prawie codziennie...
Podobno wsadzenie do piekarnika sprawia, że skóra sama schodzi. Następnym razem nie omieszkam przetestować.

Zupa dyniowo- marchwiowa

robimy zwykły krem z warzyw. Dodajemy ugotowaną komosę ryżową, natkę pietruszk, doprawiamy imbirem/ ostrą papryką i na koniec polewamy ulubionym olejem tłoczonym na zimno (tu: olej z pestek dyni)




WŁAŚCIWOŚCI DYNI:
- wzmacnia układ odpornościowy
- pobudza trawienie i odtruwa jelita
- zaopatruje organizm w witaminę D
- pomaga zredukować tkankę tłuszczową
- obniża poziom tłuszczów we krwi, odciąża trzustkę
- wzmacnia osłonki włókien nerwowych, działa uspokajająco
- działa moczopędnie, pomaga w dolegliwościach nerek i gruczołu krokowego


Quinna (komosa ryżowa) wykazuje obecność dużej zawartość białka, która pod względem składu aminokwasów jest bliska ideałowi. Z tego powodu zwane jest dzisiaj często „superziarnem przyszłości”. Komosa ryżowa wzmacnia cały organizm, szczególnie nerki (pobudza i rozgrzewa funkcje ciała) oraz funkcje osierdzia. Quinoa doskonale uzupełnia niedobory witamin, minerałów i pierwiastków śladowych.
Ziarna Quinna zawierają więcej wapnia niż mleko i najwięcej tłuszczów spośród wszystkich zbóż oraz więcej cynku niż inne zboża. Są bogate w potas, magnez, żelazo, miedź, mangan, witaminy z grupy B oraz witaminę E.
Interesujący jest skład aminokwasów rośliny. Nasiona komosy cechują się obecnością wszystkich aminokwasów egzogennych, czyli takich, które nie są syntetyzowane w organizmie zwierzęcym i muszą być dostarczane w pożywieniu. Komosa ryżowa jest doskonałym źródłem białka, w przeciwieństwie do zbóż zawiera dużo lizyny, fenyloalaniny, tryzyny, cysteiny i metioniny, aminokwasy, które są ograniczającymi dla innych zbóż. Jest produktem wysokobiałkowym, niskokalorycznym i nie zawiera glutenu. To decyduje o jej walorach dietetycznych.


P.S.
CZY JEST TU KTOŚ KTO ODŻYWIA SIĘ TYLKO SUROWĄ, NIEPRZETWORZONĄ ŻYWNOŚCIĄ tzw. raw food/ witarianizm?
Zaczynam interesować się tym tematem :)
Rozmawiałam o tym z Moją dietetyczką.
Twierdzi, że można śmiało stopniowo, częściowo wprowadzać to do diety, ale nie zmieniać od razu całego stylu żywienia. Surowa żywność bardziej podrażnia układ pokarmowy, więc drastyczna zmiana nie działa korzystnie.
A co Wy o tym sądzicie?


Udostępnij



Link :: 24.09.2010 :: 11:33
LADIES& LADIES

Od poniedziałku wieczory należą do Nas!
Startuje siódmy sezon Naszego ulubionego serialu- Gotowych na wszystko :)))
Będziemy oglądać?
Ja oczywiście TAK :] Jako największy maniak już nie mogę się doczekać, będę ściągać każdy odcinek i robić sobie ucztę dla zmysłów, ciała i duszy, jedząc przy tym ulubione, zdrowe przekąski :)
A będąc wkrótce w Stanach, będę oglądać kilka epizodów LIVE :)))))
Wykruszyliście się, czy jesteście ze Mną? Wrzucać linki do odcinków?

Jak pamiętamy, w ostatnim odcinku 6 sezonu wrócił Paul Yang, więc zapowiada się ciekawie...

Desperate Housewives 7x01 "Remember Paul"?


PROMOS:




















linki:

hotfile:
GNW 7x01

lub
fileserve:

GNW 7x01



more...


Udostępnij



Link :: 26.09.2010 :: 23:15

Ach...
Jesień rozpoczęła się bajecznie. Słońce, cieplutko i przyjemnie.
Naprawdę, nie sądziłam, że jeszcze w tym roku będę nosić w Polsce szorty :)))
Zerkam właśnie na prognozę pogody i niestety- wszystko co dobre szybko się kończy... a niektórzy straszą nawet zimą tysiąclecia ;/

Weekend spędziliśmy na łonie natury- część 1


Dla stęsknionych za Imbrusiem

















Udostępnij



Link :: 28.09.2010 :: 20:45
uwaga!!
do oddania małe kotki KLICK!!

ZŁOTA POLSKA JESIEŃ...





Piknik Ally gotowa na mecze w USA i Kanadzie :)




miałyśmy małych gości szukujących Imbryka :)




przy okazji- ktoś prosił o zamieszczenie wpisu o tym jak zabieram ze sobą jedzenie na wynos (wiadomo, że tak zboczona osoba na punkcie zdrowego żąrcia jak Ja ufa w kuchni tylko sobie:) )
No więc... używam takich oto pudełeczek- z dodatkowym zabezpieczeniem pokrywki. Mam różne kształty i wielkości. Poręczne, bardzo wygodne w podróży, podczas wyjść na siłownię, zakupy, do pracy- są wodoszczelne, więc bez obawy, że wszystko w torebce będzie nam pływać w zupie, albo w jakimś sosie :)




dziewczyny wiedzą, że są takie dni w miesiącu, że można sobie pozwolić na małą, słodką rozpustę :)












crazy :) ... but crazy is good :))



























:P


Udostępnij






Layout blogu wykonany przez Net Odyssey, e-mail
[Księga gości]


kontakt: aluh@onet.eu


aluh.fotolog.pl

Wypromuj również swoją stronę

  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl

Prawa autorskie do zdjęć posiadam tylko JA. Wszelkie rozporządzanie oraz ich wykorzystywanie w całości lub części, kopiowanie, przetwarzanie oraz udostepnianie innym osobom bez Mojej zgodyZABRONIONE!! (można podać tylko link do strony).
myspace
CZAJNIK i IMBRYK
Tricia
Turi
Kate

Kucza
gosiek
ultraspolska
miszona
fanatycznie
Agatunia
Patricia Kelly

1000 złych uczynków
x17
starnews.pl
Pajacyk- nakarm diecko
adopcje buldożków
Centrum Praw Kobiet
ostatnie miejsca- wakacje
Radio


Komentowanie Moich zdjęć możliwe po uzyskaniu hasła pisząc na maila aluh@onet.eu
Ostrzegam, że mam prawo do kasowania wypowiedzi i blokowania IP bez podania przyczyny :)

site statistics

free counters

Najlepsze Blogi

Top Blogs

2018
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień