Ally(225)
Football(175)
Travels(247)
Imbryk i Czajnik- my dogs(62)
Cuisine(62)
ecoFriendly(26)
Fashion Fashion(20)
commercial(49)
Video(158)


Link :: 01.10.2011 :: 20:19

Ostatni tydzień kampanii!
Jeżeli chcemy odsunąć POmyleńców od władzy, pamiętajcie aby nie głosować na partie, z którymi zawrą później koalicję, a są to: psl, palikot, sld. Głosując na nich, umacniasz matoła i jego bandę!




4października ostatecznie się rozstrzygnie czy Nowa Prawica wystartuje we wszystkich okręgach




ostatnie ciepłe dni spędzam aktywnie...
i wszystko byłoby pięknie i cacy, gdybym na sam koniec sezonu nie przebiła opony :(




w klatce usłyszałam ciche syczenie, więc (przerważliwiona na punkcie roweru) padłam na ziemię osłuchiwać opony i znalazłam małe szkiełko o wymiarach 2/2mm wbite w Moją piękną oponę :( co za pech :((



bluzka- top shop
jeansy- d&g
torebka- urban outfitters


OLE OLEEE OLE OLAAAA :)) mecz LEGIA- wisła 2:0



bluza- tylko Mickey anty Donald!!- disney :)
jeansy- ck
baleriny- prada


Udostępnij



Link :: 03.10.2011 :: 15:02

Ten tuskobus okazał się pięknym strzałem w kolano :) plują sobie w brodę, że rozpoczęli wojnę z kibolami :)
a miało być tak pięknie... hue hue hue

LUBLIN!!




A tymczasem, w tym samym mieście... "Nic nikomu nie zabierzemy, nic nikomu nie damy!"- JKM




P.S.





Udostępnij



Link :: 04.10.2011 :: 14:38
TÓSKOBUS WYRUSZYŁ W POLSKĘ!! :))


W ostatnie dni kampanii, najbardziej znienawidzona część społeczeństwa przez Donka i jego bandę- KIBICE- nie odpuszczają :)

Dziś rano zostałam wybrana na ochotnika, aby podjechać na miejsce i zrobić relacje, bo znając życie, w mass- mediach pojawi się okrojony materiał, lub zupełnie zmontowany filmik, jak ten "oni pójdą na wybory, a wy?" (swoją drogą, żałosne, że będą tacy, którzy się na to nabiorą) :)




Dziś w południe przed sejmem odbył się krótki happening i odjazd Tóskobusa w Polskę :)




celem akcji jest informowanie społeczeństwa o niedokonaniach obecnego (nie)rządu, o temacie zastępczym w mediach, jakim są kibice i oczywiście zbieranie podpisów pod projektem ustawy "kibice za bezpieczeństwem"










po drodze autokar zmieni nieco image, powstanie ładny TÓSKOBUS :)




więcej o akcji tóskobusa :)


zdjęcia!!





aaaaa!!! bójcie się :)))))








Udostępnij



Link :: 05.10.2011 :: 16:37
AGITACJA WYBORCZA TRWA!!!

dziś wielki powrót na siłownię :)))



przekonałam wszystkich na niegłosowanie na matołka :)


PEPE!!! SPECJALNIE DLA CIEBIE!!! DZISIEJSZA "ZADYMA"- kibole Legii pobily dzieci z Polonii :)))




OLEEE!!!! KONDONEK TY WIESZ CO :)




Udostępnij



Link :: 06.10.2011 :: 10:23

MEEEEEE!!!!!



MŁODZI, PIĘKNI, WYKSZTAŁCENI, Z DUŻYCH MIAST NIE TACY GŁUPI JAK 4LATA TEMU!!

xerujcie plakaty i rozwieszajcie na swoich osiedlach!



(Ja od siebie dopisuję jeszcze lobbowanie na rzecz GMO)




P.S. Miałam okazję zaobserwować dziś piękną scenkę na patelni (metro centrum). Sceneria: stoisko POlszewików, jakiś matołek rozdaje materiały propagandowe. wokół stos wywalonych i pogniecionych ulotek i ludzie pokazujący mu faki :D



Udostępnij



Link :: 06.10.2011 :: 23:49

APEL DO WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH POLAKÓW, (nie tylko do kibiców) :)










RIPOSTA :))






dziś agitowałam w Legionowie :)






Udostępnij



Link :: 07.10.2011 :: 20:13

Wczoraj miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu z Leszkiem Szymowskim, autorem niewygodnej i przemilczanej książki pt. "Zamach w Smoleńsku".
Przy okazji miała mieć miejsce premiera nowej pozycji dziennikarza pt. “Imperium marnotrawstwa”. Niestety, jak dowiedzieliśmy się na spotkaniu, do wydawnictwa wpadły służby w celu inwigilacji, co uniemożliwiło wydanie jej na czas. Zmieniono drukarnię, książka ukaże się z małym poślizgiem w poniedziałek, ale już teraz jest cynk, że we wtorek zostanie zablokowana :)





Leszek Szymowski (ur.w 1981r w Krakowie), absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, dziennikarz śledczy i fotograf, publicysta (Agora, Gazeta Polska, Najwyższy Czas, Warszawska Gazeta, Wprost).Współpracownik „Misji Specjalnej” i „30nminut extra”. Od 10 kwietnia 2010r. prowadzi dziennikarskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej.

W książce wydanej w marcu 2011r, której podtytuł brzmi „ 11 miesięcy po katastrofie Tu-154M” opisuje wyniki swego śledztwa. Obnaża działania rosyjskiej prokuratury, które nie mają na celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy tupolewa, lecz uwiarygodnienie wersji o błędzie pilotów.

Przedstawia fakty, wypowiedzi osób związanych ze służbami specjalnymi, z lotnictwem (zwłaszcza wojskowym), świadkami wydarzeń. Ale nie tylko – przedstawia również analizę przyczyn zamachu, zaniechania służb specjalnych, sposoby dezinformacji ze strony naszego i rosyjskiego rządu, naszych i rosyjskich prokuratur, naszych i rosyjskich komisji śledczych.

Autor przywołuje w książce wypowiedź i zeznania fizyka prof.Mirosława Dakowskiego, autorytetu na skale światową.

Każde zdanie tej książki jest ważne i przybliża nas do wyjaśnienia zbrodni, dokonanej na najważniejszych, najlepszych, patriotycznych, Obywatelach naszego Kraju.





Fragment książki dotyczący zdjęć satelitarnych z dnia 10 kwietnia 2010r, przekazanych Polsce :

„Rozmowa z oficerem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego :

W jakich okolicznościach te zdjęcia trafiły do Polski ?

- Amerykańskie służby same, z własnej inicjatywy zorganizowały robocze spotkanie z kilkoma przedstawicielami naszych służb…. Do spotkania doszło poza Polską… Amerykanie powiedzieli, że satelity NSA nagrały cały lot Tupolewa i zarejestrowały też moment tzw. „katastrofy”.

Co satelity nagrały 10 kwietnia?

- Nagrały lot Tupolewa i moment jego lądowania. Z tych nagrań wynika, ze samolot wylądował w błocie w tym lesie w pobliżu lotniska, trochę poobijany i pokiereszowany, ale wylądował. Zdjęcie zrobione chwile później przedstawia już wrak Tupolewa, którego fragmenty są porozrzucane. To już efekt wybuchu…

Co się działo z tymi zdjęciami?

- Wzięliśmy kilka z nich od Amerykanów, potem napisaliśmy notatke do szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, w której przedstawiliśmy przebieg spotkania z Amerykanami i ich ofertę dotycząca zdjęć i załączyliśmy zdjęcia, które dali nam Amerykanie. Myśleliśmy, że natychmiast spotka się to z reakcja i przełożeni każą nam oficjalnie wystąpić do strony amerykańskiej, aby te zdjęcia trafiły w nasze ręce. Ku naszemu zdumieniu tak się nie stało. Z tego, co słyszałem, Bondaryk napisał na ten temat notatkę do premiera Tuska, ale Tusk nie zdecydował się skorzystać z oferty Amerykanów. W każdym razie oficjalnie już do kolejnego spotkania nie doszło.

A nieoficjalnie?

- Nieoficjalnie tak. I wtedy Amerykanie mówili, że jeśli polski rząd w taki sposób postąpił, to to jest zdrada interesów narodowych i zdrada sojuszników z NATO, bo to oznacza, że rząd Donalda Tuska wspólnie z Rosją uczestniczy w matactwie. I tuszuje ślady zabójstwa prezydenta państwa NATO.

A co się dalej działo z tymi zdjęciami ?

- Nie wiem. Zapytaj o to Tuska, albo Bondaryka. Ale Amerykanie dali nam kopie tych zdjęć i nagrań. „

Następny fragment, dotyczący bytności płk.Krasnokuckiego na wieży w Smoleńsku :

„ Major Agencji Wywiadu :

- Oczywiście, nieprawdziwa jest informacja strony rosyjskiej o tym, że te rejestratory rozmów na wieży nie działały. My zdobyliśmy nagrania rozmów kontrolerów oraz rozmów Krasnokuckiego z „Logiką” – właściwie tylko jednej rozmowy. Nie mogę powiedzieć, w jaki sposób to zrobiliśmy, bo to jest tajemnica państwowa. Powiem tylko tyle, że treści, które my zdobyliśmy sa diametralnie różne od tych treści, które zaprezentował MAK. Zapisy zostały skierowane do przetłumaczenia. Nasza Tłumaczka, która się tym zajęła, po przetłumaczeniu całej rozmowy prawie zemdlała z przerażenia. Na tym nagraniu zarejestrowano polecenie wydane Krasnokuckiemu przez „Logikę”. To było polecenie uwiarygodniające tezę o zamachu. Było to chwilę po 8:20. Sygnał z Moskwy doprowadził do zerwania połączenia z telefonu satelitarnego prezydenta Kaczyńskiego i przerwania jego rozmowy z bratem.„

Po tym, jak na lotnisku włączone zostały syreny alarmowe, na miejscu zjawiły się ekipy ratunkowe, dochodzeniowcy z OMON-u, lekarze i grupy ratunkowe z FSB. Wśród nich był pułkownik Nikita Siergiejewicz Pawlenko – zastępca szefa. Następnego dnia, w rozmowie z prokuratorem, Pawlenko zeznał, że w sobotę 10 kwietnia miał zaplanowany urlop, ale został wezwany nagłym telefonem przez szefa, który kazał mu jechać na lotnisko Siewiernyj, gdzie rozbił się samolot z polskim prezydentem.

Zaskoczenie śledczych wzbudziło to, że z drugiego końca miasta pułkownik Pawlenko przyjechał samochodem w ciągu kilku minut. Polski wywiad postanowił zweryfikować tę relację poprzez biling telefoniczny oficera. Okazało się, że jedyny tego dnia telefon pułkownik Pawlenko otrzymał o godzinie 8.31, a więc wtedy, gdy (zdaniem MAK) samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie był jeszcze w powietrzu.

W rozdziale „Podsumowanie”– „10 najważniejszych kłamstw smoleńskich :

1. Prezydencki Tupolew leciał do Smoleńska zarejestrowany jako przelot międzynarodowy.

Nieprawda : Był to Tupolew rządowy, a jego lot do Smoleńska był lotem wojskowym.

2. Załoga samolotu była niedoświadczona i popełniła kardynalne błędy. Największym było zlekceważenie poleceń kontrolerów lotu i podjęcie próby lądowania.

Nieprawda : Piloci byli świetnie wyszkoleni i mieli duże doświadczenie, a kontroler wcześniej wydał im zgodę na lądowanie , mówiąc „pas wolny”.

3. O godz.8:41, po zderzeniu z brzozą, Tupolew odwrócił się na grzbiet i uderzył o ziemię. Siła przeciążenia zabiła wszystkich pasażerów. Nikt nie przeżył.

Nieprawda : Tupolew ścinał drzewa, ale poobijany wylądował awaryjnie w błocie. O 8:39 rozerwała go siła wybuchu bomby próżniowej i ona też zabiła część pasażerów. Ci, którzy przeżyli, zostali zamordowani strzałami z broni palnej.

4. Film nakręcony na miejscu tragedii telefonem komórkowym przez Wołodię Safonienkę nie ma żadnego znaczenia dla sprawy, a zarejestrowane tam odgłosy pochodzą od wybuchu amunicji funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.

Nieprawda : Wołodia Safonienko nie nakręcił tego filmu. Odgłosy wystrzałów pochodziły od broni palnej, a film jest dowodem, że pasażerowie, którzy przeżyli, zostali zamordowani.

5. Śledztwo było od pierwszych godzin prowadzone wspólnie przez Polske i Rosję, a współpraca układała się znakomicie i była prowadzona według najwyższych standardów.

Nieprawda : rząd Tuska oddał Rosjanom śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej i polska prokuratura od pierwszych dni miała bardzo niewiele do powiedzenia. A sami Rosjanie od pierwszych minut mataczyli.

6. Od pierwszych godzin, największa troska otoczono rodziny ofiar, zapewniono im pomoc prawna, psychologiczną i udział w czynnościach. Wszystkie zwłoki ofiar zidentyfikowano i przywieziono do Polski.

Nieprawda : rodziny ofiar od początku upokarzano i utrudniano im dostęp do materiałów śledztwa, a trumny przywiezione do Polski zalutowano i nie pozwolono ich otwierać.

7. Polscy i rosyjscy śledczy, mając na uwadze wagę sprawy, od samego początku rzetelnie informowali opinię publiczną o postępach w śledztwie i o najważniejszych ustaleniach.

Nieprawda : Od pierwszych minut po katastrofie mieliśmy do czynienia z dobrze zorganizowaną akcja dezinformacyjną. Kłamali i polscy i rosyjscy śledczy, i MAK, i oba rządy.

8. Rosyjskie służby nie miały najmniejszego interesu w tym, aby zabijać Lecha Kaczyńskiego, bo za kilka miesięcy przestałby być prezydentem i odszedłby w polityczny niebyt.

Nieprawda : Lech Kaczyński mógł ponownie wygrać wybory. Szkodził polityce rosyjskiego imperializmu, bo wciągał Gruzję do NATO, umacniał niepodległość Polski, przyczynił się do rozwiązania WSI i sprzeciwiał się niekorzystnym zapisom umowy gazowej.

9. Po śmierci Kaczyńskiego, relacje z Rosja zostały unormowane, a stosunki między oboma państwami stały się w końcu poprawne.

Nieprawda : Polska polityka zagraniczna skręciła w kierunku prorosyjskim, a serwilizm rządu i prezydenta wobec Rosji osiągnął rozmiary niewyobrażalne.

10. Śmierć Lecha Kaczyńskiego była wynikiem katastrofy będącej efektem splotu szeregu nieszczęśliwych okoliczności.

Nieprawda : Lech Kaczyński został zamordowany.”



Na zakończenie ostatni cytat z książki Leszka Szymowskiego :

„ W styczniu 2011 roku sondaże wykazały 40 % poparcie społeczne dla rządu Platformy Obywatelskiej i samego premiera, i równie wysokie poparcie dla urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

QUO VADIS, POLSKO ? "

Książkę można nabyć online.



Udostępnij



Link :: 09.10.2011 :: 09:54

"Teraz nie pora szukać wymówek
Fakt, że skończyło się...

Ostatnia niedziela
dzisiaj się rozstaniemy
dzisiaj się rozejdziemy
na wieczny czas... :)"





Co za głupota ta cała cisza wyborcza!
Nie można agitować na konkretną partię, ale można namawiać do pójścia do głosowania!
No więc APELUJĘ!!!

Kto nie wie na kogo głosować, nie interesuje się polityką, nie poświęcił czasu, aby zapoznać się z konkretnymi politykami, prześledzić ich dotychczasowe dokonania, niech zostanie w domu!
Nie dajcie się zmanipulować propagandzie, że liczy się każdy głos! Owszem- dla nich się liczy, bo będą mogli zwalić cała odpowiedzialność za swój nierząd na Naród "bo tyle osób na nas głosowało, znaczy tyle nas poparło".
Niech głosują Ci, którzy mają poglądy (nawet te całkiem skrajne w obie strony), nie róbcie czegoś czym się nie interesujecie i na czym się nie znacie. To nie totolotek- tutaj NIC nie jest do wgrania strzelając na ślepo.
Mamy tylko jeden strzał, więc celujmy dobrze :)





Wiecie, że z powodu wyborów odpuściłam wyjazd do Korei na tą skundloną Kadrę, dlatego mam nadzieję, że okaże się że było warto.
Niestety nie będę mogła śledzić na bieżąco wyników, bo wczesnym wieczorem wyjeżdżamy na mecz do Wiesbaden :)
Mam nadzieję, że wrócimy do nowej, lepszej Polski- tego Nam życzę :)



Udostępnij



Link :: 12.10.2011 :: 22:09

Zdjęcia z meczu Polska- Białoruś (2:0), Wiesbaden

trybuny, kibice, kibole, flagi, miejscowe pikniki itp.






Nie lubię takich wyjazdów gdzie są skupiska Polonii.
Nie żebym miała coś dla Rodaków mieszkających za granicą, wręcz przeciwnie, ale przez to klimat na meczu był bliski temu jaki zdarza Nam się oglądać na Kadrze w Polsce- pełno przypadkowych ludzi, pijanych w trzy dupy, w czapkach Małysza :)




okazało się, że wyjazd ten nie był atrakcyjny dla kibiców z Polski, przyjechało może z 50 osób.
Powodem jest oczywiście kiepski termin (wtorek), brak urlopów po wakacjach i odległość- z Wawy prawie 1200km, więc cały dzień w podróży.




Ta garstka przybyłych z polskiej ziemi, próbowała zrobić anty- doping skierowany przeciwko farbowanym lisom- dla niekumatych wyjaśniam, że kretyn Smuda, przed Euro handluje Orzełkiem na prawo i lewo. My tego nie chcemy.
Oczywiście chcemy, aby Polska piłkarsko była silna, ALE lepiej jest przegrywać z San Marino czy Wyspami Owczymi, niż wygrywać z Francją mając w Reprezentacji Polski jednego Polaka. Niestety działania Smudy ku temu zmierzają...
Dlatego na trybunie pojawiły się dosadne okrzyki skierowane w stronę Perquisa, Polanskiego, tradycyjnie pzpnu i Laty :)




niestety, ciężko się było przebić przez tradycyjne "Polska (klask!klask!) Polska..." ale na pewno usłyszeli :)




"POLSKA KADRA DLA POLAKÓW"




i to Mi się podoba!!! napoje w zwrotnych kubkach! ekologicznie, do tego płaci się kaucję 2ojro, więc sprytniejsi mogli po meczu zwrócić sobie koszt wyjazdu :)








polskie flagi :)
















pikniki się duszą :)))

style=""/>










na meczu ok 5500 Polaków i 20 Białorusinów :)








generalnie mecz bez większych wrażeń :)













no i tradycyjnie, jeśli ktoś ma jakieś Moje zdjęcia z wyjazdu proszę o podesłanie na maila aluh@onet.eu



Udostępnij



Link :: 13.10.2011 :: 16:00

Polska- Białoruś, Wiesbaden
Mój 29-ty wyjazd na Kadrę (oczywiście za granicę) :)





dostałam kilka maili z pytaniem, gdzie można nabyć taką fajna koszulkę "RZECZPOSPOLITA KIBOLSKA" :)
dziękuję, dostałam w prezencie

koszulkę można nabyć TU :) klik!!

























i dziękuję za nadesłane zdjęcia, czekam na więcej :D




Udostępnij



Link :: 14.10.2011 :: 21:29

Polska- Białoruś 2:0
Wiesbaden

skład Polski:
Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek, Marcin Wasilewski, Damien Perquis, Jakub Wawrzyniak - Jakub Błaszczykowski, Eugen Polanski, Rafał Murawski, Adrian Mierzejewski, Sławomir Peszko - Paweł Brożek.







































Udostępnij



Link :: 15.10.2011 :: 13:49

Macie swojego pedałzjeba




film na weekend- "Bezpieka pretorianie komunizmu":








Udostępnij



Link :: 16.10.2011 :: 22:29

Kulinarny problem...

Potrzebuję najlepszy przepis na placki z cukinii!! niestety, te Mojej produkcji nie są najlepszymi jakie kiedykolwiek jadłam, więc czuje niedosyt. Dlatego ogłaszam konkurs na udoskonalenie Mojego przepisu :)

do wygrania... pomyslę co :)



Ja robię tak:
starta do łez cebula+ cukinia+ czosnek+ 2 białka jajek+ amarantus- mieszamy
do tego salsa: pomidor+ natka pietruszki+ olej lniany

Pamiętajcie, że ma być zdrowo- bez nabiału i bez mąki pszennej czy razowej




W zamian podzielę się przepisem na kalmary :)
przypominam, że kalmary to jest naturalny kolagen. Kto jada kalmary nie musi do późnego wieku spędzać godzin w necie, wyszukując zabiegów dla starych ludzi ani wysyłać Moich zdjęć w celu konsultacji chirurgicznej "chcę być młoda jak ona :)" JEDZCIE KALMARY :)




najpierw przez kilka godzin marynujemy krążki:
marynata: ocet winny (własnej roboty)+ olej z pestek dyni+ drobno posiekany czosnek+ rozmaryn+ sok z cytryny

przepis na sos:
- cebula+ pomidory+ czerwona papryka+ zioła+ czosnek+ kolendra







na zdrowie!



Udostępnij



Link :: 17.10.2011 :: 23:09

Wiesbaden- stolica Hesji. part1

załączam jeszcze kilka zdjęć przez wyjazdem. Jadę tam, gdzie kończy się Europa i zaczyna piękny Dziki Wschód :)

Generalnie Wiesbaden to bardzo przyjemne miasto. Zrobiło na Mnie lepsze wrażenie niż multikulturowy, brudny Frankfurt, który niestety się stacza. Wiesbaden nie jest tak jeszcze skażone, jeśli wiecie co mam na myśli :) Znane jest z uzdrowiska, term i miejscowego wina :)

park w okolicy uzdrowiska












karmiliśmy kaczki :)




teatr :)








piękny duży dom uzdrowiskowy, w którym dzisiaj jest kasyno :)




niee... nie wstąpiłam na ruletkę :)
po ostatnich (no dobra- przedostatnich) zabawach w sopockim kasynie, nabrałam dystansu do takich miejsc :)
zresztą nie byłam łądnie ubrana :)













Udostępnij



Link :: 24.10.2011 :: 14:49

Ale brakowało Mi wyjazdów :) Dawno nigdzie nie byłam i codzienna monotonia zaczynała doprowadzać Mnie do lekkiego szału, szczególnie teraz, po wyborach :)
Spontaniczne wyjazdy są najlepsze, dlatego wyjazd do Rumunii i na Węgry uważam za bardzo udane :)

Rapid Bukareszt- Legia Warszawa 0:1

Droga samochodem była długa i bardzo męcząca (wiadomo, że lubię się wyspać, więc kilka prawie bezsennych nocy pod rząd wykończyły Mnie na dobre), ale przygód, które towarzyszyły Nam od samego wyjazdu, nie zamieniłabym na żaden samolot i wygodne łóżko w dobrym hotelu:)



Mój pierwszy wyjazd na Legię to trochę taki "niedojazd" :)
Pierwszy raz w życiu spotkałam się z takim bezhołowiem i amatorką ze strony organizatora i miejscowych służb porządkowych, a jak wiecie, na zagranicznych meczach byłam ponad 30razy... Najpierw policja dwukrotnie uniemożliwiła zbiórki wszystkich kibiców, by wspólnie przemarszować w stronę stadionu, wyłapywali ludzi za... NIC :) następnie skandalem okazało się wpuszczanie na sektor. Pominę już prowokację policji, aby wywołać zadymę, bo jesteśmy za mądrzy na takie zagrywki, ale robiono wszystko, aby nie wpuścić Legionistów na trybunę. Na ponad 2tyś ludzi otworzono jedną bramkę i wpuszczano po KILKA osób (5-6), sprawdzano i zabierano WSZYSTKO, począwszy od MONET (później można było zobaczyć jak te brudasy nurkują w piachu, aby wyłowić pieniądze), kluczy do mieszkań, lekarstw, kosmetyków, tamponów czy nawet bielizny...
Mnie cyganica też nie wpuściła, bo chciała żebym wyrzuciła obiektyw do aparatu :D Ostatecznie kibice weszli na mecz w drugiej połowie...



Oczywiście mentalnie mamy nad nimi przewagę, dlatego nie płaczę, że jakiś cygan pokazał, że ma władzę i może uprzykrzyć życie białej kobiecie :)
Wyjazd to wyjazd, mecz trwa tylko 90min :) kolega został ze Mną, więc poszliśmy sobie na wino do pobliskiego baru :)



i na koniec hit wyjazdu:

"CHOĆBYŚ SIĘ UMYŁ
SPRYSKAŁ PERFUMEM
JESTEŚ RUMUNEM!
JESTEŚ RUMUNEM!"

:D


Udostępnij



Link :: 25.10.2011 :: 14:34

Zdjęcia z meczu Ferencvaros- Ujpest (3:0)

W drodze powrotnej z Rumunii zatrzymalismy się na weekend w Budapeszcie i zarem z Naszymi Przyjaciółmi z Ujpestu udaliśmy się na derby :)

Po całonocnej podróży mielismy czas tylko na bardzo szybki prysznic, z nastalgią spojrzałam na łóżko i... pojechaliśmy na zbiórkę kibiców :)




Ja tam sie nie znam :D ale z tego co mówili inni, klimat podobny do tego, jaki był u Nas w latach 90tych :)




psy zagazowały metro, totAllyny oldschool :)








obecnych sporo osób z Legii, w charakterystycznych czapeczkach, które rozdawano w Bukareszcie na trybunie (tam gdzie nie weszłam)








sektorówka Ujpestu








Ferencvaros








i Ja :)



















na Ferencvaros chodzi dużo cyganów i innych wynalazków- się napinają :)




Jeśli chodzi o awantury i zadymy, na Węgrzech jest spokój. Kilka miesięcy temu zmieniono prawo i za każdy wybryk chuligański idzie się od razu do więzienia (bez zawiasów), tak więc nic się nie dzieje...
policja też jest bardziej normalna niż u Nas, nie ma takich prowokacji.









Ujpest jest klubem, w którym pielęgnuje się wartości patriotyczne.








pokazali taką samą oprawę jak w pierwszej połowie
















ognisko z krzesełek

















Udostępnij



Link :: 26.10.2011 :: 13:54

Co przywieźć z Węgier...

Przede wszystkim zapas papryczek i turbo ostrych sosów :)




i sok z czarnego bzu, którym się obecnie kuruję...



w Rumunii mieli do wyboru kotlety z psa/ kiełbase z psa/ gulasz z psa/ zupe z psa więc odpuściłam zakupy spożywcze :)



Udostępnij



Link :: 28.10.2011 :: 11:43

Mimo zimna, deszczu, wiatru i innych niesprzyjających warunków, przez które kaszlę i kicham, zdecydowaliśmy się na pozostanie w Budapeszcie i uczestnictwo w obchodach Węgierskiego Października '56

Plac Zwycięstwa












Król Bela :) W tamtych czasach, polskie i węgierski dwór królewski był ze sobą bardzo związany i to właśnie od jego nazwiska w polskich powiedzeniach mamy "pijany jak Bela" :) Ziomek zamiast zając się polityką, wyprawiał huczne imprezy, był nie do przepicia i sypiał do popołudnia :D








a tutaj już pierwsza z dwóch manifestacji, które odwiedziliśmy.
Patriotycznie Nas przebijają. Nie ma takiego narodowego wyjałowienia jak w Polsce :( W każdym normalnym kraju istnieje coś takiego jak obnoszenie się z dumą o swojej Ojczyźnie, manifestowanie przynależności narodowej. To skandal, że w Polsce środowiska skupione wokół gówna wybiórczego tak nastawiają Polaków anty patriotycznie.








Anegdotka: rok temu jechałam sobie metrem na Marsz Niepodległości. Na przeciwko siedziały 4 lemingi- 3 panienki i jeden burak, który bardzo brylował w towarzystwie. Wyglądali jak typowi niewolnicy korporacji... Normalnie nie zwróciłabym na nich uwagi, gdyby nie tekst rzucony przez jedną z idiotek: " jakie jest dzisiaj święto?", na co ćwierćmózg, którego nie nazwę mężczyzną odpowiedział "dzisiaj jest dzień, w którym faszyści i naziści latają po mieście z flagami"... reakcją debilek był oczywiście głupi śmiech.
I taka jest niestety prawda o Naszym, zagubionym Narodzie :(




mało tego, wśród uczestników manifestacji stali ludzie w koszulkach... antify, słuchali patriotycznych przemówień i... bili brawo.








Dlatego pokażmy wszystkim anty- polskim lewakom, że jesteśmy Narodem, który ma swoją tożsamość, dla którego pojęcia BÓG, HNOR, OJCZYZNA są nadal żywe i pójdźmy wszyscy ramie w ramie w tegorocznym MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI. zbiórka: WARSZAWA PL KONSTYTUCJI godz. 15:00








POLAK WĘGIER- DWA BRATANKI :)




druga manifestacja, na którą się wybraliśmy miała bardziej nacjonalistyczny charakter.




I to jest przykład WOLNOŚCI i anty- faszyzmu. Każdy ma prawo do wolności zgromadzeń!




nie było żadnych blokad, żadnych, anty- węgierskich kontr- manifestacji, żadnych lewackich bojówek.
U Nas oczywiście niestety będzie inaczej, bo prawdziwi faszyści (którzy nazywają siebie ANTY), promowani przez massmedia zrobią wszystko, żeby uprzykrzyć i zakłócić obchody święta Niepodległości. Jakie to smutne :(













Udostępnij



Link :: 30.10.2011 :: 22:14

W zeszłym roku miałam okazję być w Ameryce tuż przed Halloweenem. Niestety, na samą imprezę nie udało Mi się zostać, ale atmosfera PRZED tworzyła napięcie... Pamiętacie zdjęcia dekoracji domów?:) Miałam plan, aby w tym roku polecieć na prawdziwe Halloween party, niestety nie wypaliło i może uda Mi się zebrać za rok :) Nie mniej jednak miałam ochotę przebrać się i przeżyć namiastkę tego co czeka na Mnie za oceanem...

Halloween party- stadionowy bandyta, czyli najmodniejsze przebranie sezonu :D





Udostępnij






Layout blogu wykonany przez Net Odyssey, e-mail
[Księga gości]


kontakt: aluh@onet.eu


aluh.fotolog.pl

Wypromuj również swoją stronę

  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl

Prawa autorskie do zdjęć posiadam tylko JA. Wszelkie rozporządzanie oraz ich wykorzystywanie w całości lub części, kopiowanie, przetwarzanie oraz udostepnianie innym osobom bez Mojej zgodyZABRONIONE!! (można podać tylko link do strony).
myspace
CZAJNIK i IMBRYK
Tricia
Turi
Kate

Kucza
gosiek
ultraspolska
miszona
fanatycznie
Agatunia
Patricia Kelly

1000 złych uczynków
x17
starnews.pl
Pajacyk- nakarm diecko
adopcje buldożków
Centrum Praw Kobiet
ostatnie miejsca- wakacje
Radio


Komentowanie Moich zdjęć możliwe po uzyskaniu hasła pisząc na maila aluh@onet.eu
Ostrzegam, że mam prawo do kasowania wypowiedzi i blokowania IP bez podania przyczyny :)

site statistics

free counters

Najlepsze Blogi

Top Blogs

2018
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień